Monika B.
\"Tę książkę należałoby ocenzurować i spalić na stosie(...)\" to urywek wypowiedzi R.A.Wlisona na temat Tabu.
Dlaczego ta książka jest taka niebezpieczna?
Bynajmniej nie dlatego, że pokazuje czytelnikowi tą stronę ludzkiej erotyki, która dla \"porządnej\" części społeczeństwa jest z góry wynaturzona, niemoralna i gwałci prawa boże.
Niebezpieczne w Tabu jest to, że zmusza do zastanowienia. I potencjalnie może zjawić się w tobie bunt przeciwko chorej seksualności, jaką serwuje nam nasza cywilizacja. Bunt przeciwko tym wszystkim chorym ograniczeniom kulturowym, które wciskają nas w \"pożądane\" ramy norm.
Potencjalnie uświadomisz sobie, że represjonowana seksualność jest dla każdego człowieka jego osobistą puszką Pandory.
A najbardziej niebezpieczne jest to, że możesz potencjalnie przełamać ograniczenia, które społeczeństwo w tobie zakodowało i uwolnisz olbrzymią siłę, która drzemie w twojej płci. Siłę, która potencjalnie może uczynić cię Bogiem, a to oczywiście społeczeństwu (w jego obecnym wydaniu) bardzo nie na rękę.
Przyjemny, jasny styl i krótkie rozdziały sprawiają, że Tabu łatwo się czyta.
Moim zdaniem jest bardzo przyjemny sposób na łamanie stereotypów:)